Językiem Dziecka

Strona główna » WIEK PRENATALNY

Archiwum kategorii: WIEK PRENATALNY

Efekt Mozarta

W 1993 grupa badaczy z Rauscherem na czele dokonała zaskakującego wniosku, że po wysłuchaniu sonaty Mozarta na dwa fortepiany przez 10 minut, osoby zdrowe biorące udział w doświadczeniu wykazały znacznie wyższe umiejętności rozumowania, niż ci, którzy w tym samym czasie słuchały muzyki relaksacyjnej, mającej na celu obniżenie ciśnienia krwi, lub przebywali w ciszy. Średnie IQ były 8 i 9 punktów wyższe w przypadku słuchania muzyki poważnej, niż w pozostałych dwóch warunków. Niektórzy badacze byli w stanie potwierdzić te wyniki badań. Zastanawiano się jednak nad tym, czy sonaty Mozarta poprawiają inteligencję w ogóle, czy jedynie ograniczone są do przestrzeni czasowej rozumowania.

szkoła językowa Białystok

Wyjaśnienie wyników otrzymanych po słuchaniu muzyki może leżeć w sposobie, w jaki muzyka i obrazowanie przestrzenne są przetwarzane w mózgu. Dokonano wielu badań nad lokalizacją odbioru muzyki. Techniki takie, jak: pozytonowa tomografia emisyjna (PET) i funkcjonalny rezonans magnetycznego skanowania, wraz z badaniami nad zlokalizowaniem uszkodzeń mózgu, wykazały, że słuchanie muzyki aktywuje szeroką dystrybucję obszarów mózgu. Udowodniono, że poszczególne elementy muzyczne (np. rytm, melodia czy barwa) są przetwarzane w różnych obszarach mózgu – w korze przedczołowej i w płacie ciemieniowym. Rytm jest przetwarzany głównie w lewej półkuli, natomiast barwą i melodią zajmuje się głównie prawa półkula.

Długoterminowe skutki MUZYKI na mózg dziecka

szkoła językowa BiałystokO ile eksperymenty na dorosłych wystawionych na działanie muzyki Mozarta przynosiły krótkotrwałe efekty, o tyle długoterminowe skutki muzyki zauważono w grupach dzieci przedszkolnych w wieku 3-4 lat. Otrzymały one lekcje muzyki przez sześć miesięcy. Na koniec szkolenia wszystkie dzieci były w stanie wykonać proste melodie Beethovena i Mozarta. Wykazywały one o ponad 30% wyższe wskaźniki rozumowania niż dzieci w podobnym wieku, które w tym samym czasie chodziły na lekcje komputerowe lub te bez specjalnego szkolenia. Młody mózg jest bowiem bardziej plastyczny, zatem możliwe jest uzyskanie w tym przypadku efektu trwałego wzrostu inteligencji.  Badacze stwierdzili, że równie zadowalające wyniki odnotowano w przypadku kobiet w ciąży. Słuchanie kompozycji Mozarta przez jeszcze nienarodzone dzieci podnosi ich IQ, podnosząc niemal dwukrotnie wskaźniki, jakie uzyskano w stosunku do dzieci przedszkolnych!

Efekt Mozarta w PADACZCE

szkoła językowa BiałystokNajbardziej imponujące wyniki z działania efektu Mozarta otrzymano u osób chorych na padaczkę. W 23 z 29 pacjentów z ogniskowymi rzutów uogólnionych, którzy słuchali Mozarta sonaty fortepianowej, nastąpił znaczny spadek aktywności padaczkorodnej przedstawionej przez elektroencefalogram (EEG). U niektórych pacjentów indywidualnych nastąpiła wręcz uderzająca poprawa. W przypadku jednego z mężczyzn, u którego napady padaczkowe były obecne przez 62% czasu, podczas ekspozycji na muzykę Mozarta wartość ta spadła do 21%. U innego poprawa miała miejsce nawet wtedy, gdy pacjent był w śpiączce.

Aby sprawdzić, czy muzyka Mozarta może powodować dłuższy efekt, badania przeprowadzono na 8-letniej dziewczynce z wyjątkowo oporną postacią padaczki dzieciństwa, Lennox-Gastauta. Słuchała ona sonatę Mozarta co 60 minut przez 10 minut – wtedy, kiedy nie spała. Pod koniec okresu eksperymentalnego liczba klinicznych napadów spadła z 9 w ciągu czterech godzin do jednego, a liczba sekund, w którym nastąpiło ogólne wyładowania, spadła z 317 do 178. Następnego dnia liczba ataków zmniejszyła się do dwóch w siedem i pół godziny.

Specyfika MUZYKI Mozarta

szkoła językowa BiałystokW jakim stopniu zmiany przypisać konkretnie do muzyki Mozarta? Po początkowych eksperymentach grupa Rauschera stosowała sonatę Mozarta, którą Alfred Einstein (niemiecki muzykolog) nazwał: „jednym z najgłębszych i najbardziej dojrzałych kompozycji Mozarta”. Badania wykazały, że także i inne kompozycje z jego koncertu fortepianowego były efektywne. Niektórzy badacze zaobserwowali, że brak poprawy zaobserwowano po zastosowaniu muzyki Filipa Glassa i muzyki pop. Rideout podał, że współczesna kompozycja grecko-amerykańskiego muzyka Yanniego, podobna do sonaty Mozarta w tempie, strukturze, melodii i harmonii, również wykazywała dobre efekty. Dlatego analizie poddano aż 81 pozycji Mozarta, 67 Bacha, 39 Chopina i 148 innych kompozytorów. Wykazano w nich wyższość muzyki Mozarta i Bacha – jako tych, które dają długotrwałe efekty – nad pozostałymi. Zauważono, że w muzyce tych dwóch kompozytorów zwiększona była moc poszczególnych nut, zwłaszcza G3 (196 Hz), C5 (523 Hz) i B5 (987 Hz).

***

Podsumowując, wykazano zwiększenie wydajności czasoprzestrzennej rozumowania po słuchaniu muzyki Mozarta przez 10 minut dziennie. Wzrost inteligencji w ogóle zauważa się, stosując tę metodę u dzieci – w przypadku dorosłych poprawa wyników jest niewielka i krótkotrwała. Najkorzystniejszy wpływ muzyka Mozarta oraz innych kompozycji o podobnej metryce wywiera na chorych na padaczkę.

szkoła językowa Białystok

Niemowlęta mówią poprawnie gramatycznie – najnowsze badania!

Dźwięki wydawane przez małe dzieci zawsze były uważane za słodkie i rozkoszne, ale nigdy za szczególnie wyrafinowane. Jednak ostatnie badanie naukowców z Uniwersytetu Newcastle wykazały, że mowa małych dzieci jest bardziej zaawansowana, niż powszechnie się uznaje.

________________________________________

Dr Cristina Dye, specjalista w dziedzinie rozwoju mowy dziecka, stwierdziła, że ​​2-3-latki nie w tym wieku zaczęły tworzyć poprawnie gramatycznie zdania. Proces ten zaczyna się znacznie wcześniej, niż do tej pory sądzono. Dr Dye swoje badania oparła na analizie stopnia rozwoju 50 francuskojęzycznych maluszków w wieku od 23 do 27 miesięcy.

szkoła językowa BiałystokBadaczka odkryła, że dzieci szybko, za pomocą „małych słów” (zaimki, przyimki itp.), tworzą szkielet zdań. Wraz ze swoim zespołem zastosowała nowoczesną technologię, nagrywając na ukrytych mikrofonach, reagujących na najbardziej subtelne tony, mowę dzieci znajdujących się w pobliżu. W ten sposób wyłapali niezwykle precyzyjnie dźwięki dziecięcych głosów. Następne wiele lat spędziła na analizie – minuta po minucie, sekunda po sekundzie – dźwięków maluszków oraz kontekstów, kiedy zostały „wyprodukowane”.

W ten sposób natknęła się na wyraźny, choć wcześniej niesklasyfikowany, wzór dźwięków i podmuchy powietrza, które stale zastępowały gramatyczną odmianę słów w wielu wypowiedziach dzieci.

szkoła językowa BiałystokDr Dye powiedziała: „Wiele małych dzieci, których mowę analizowaliśmy, wydają mały dźwięk, miękki oddech lub robią pauzy, dokładnie w tym miejscu, w którym normalnie powinna zostać zastosowana gramatyczna odmiana słowa. Fakt, że ten dźwięk zawsze był produkowany w odpowiednim momencie w zdaniu, pozwala nam wnioskować, że ​​małe dzieci mają wiedzę o gramatycznej strukturze słowa. Ich gramatyczne kompetencje są znacznie bardziej wyrafinowane, niż do tej pory zdawaliśmy sobie sprawę. Pomimo tego, że podmiotem naszych analiz były małe dzieci francuskojęzyczne, żywimy nadzieję, że nasze wyniki tyczą się także dzieci innych nacji. Uważam, że powinniśmy maluchy wyżej oceniać – są one o wiele bardziej niesamowite, niż nam się wydaje”.

Przez dziesięciolecia pokutowało wśród specjalistów przekonanie, że wczesne kombinacje słowne dzieci pozbawione są odmiany gramatycznej. Aktualne wyniki badań pokazują, że w najwcześniejszym już okresie życia dzieci rozwijają już gramatykę w swojej mowie.

szkoła językowa BiałystokDr Dye konkludowała: „Badania rzucają światło na bardzo istotny element rozwoju dziecka. Język jest jedną z rzeczy, które czyni nas ludźmi i pozwala zrozumieć, kim jesteśmy. Nasze analizy pokazują nie tylko, jak zdolne są dzieci. Istnieją również implikacje dla zrozumienia opóźnienia rozwoju języka u dzieci. Gdy dzieci NIE UCZĄ SIĘ normalnie mówić od urodzenia, może to prowadzić do poważnych problemów w późniejszym życiu. Na przykład są bardziej narażone na choroby psychiczne lub dłużej pozostają bezrobotni. Przez „normalnie” rozumiem to, że należy jak najszybciej interweniować, aby pomóc dzieciom”.

Wniosek nasuwa się bardzo istotny – dzieci nie należy uczyć rozmawiać – czy to w języku ojczystym, czy obcym – w wieku 4 lat, jak to się zwykle dzieje (w domu, gdy rodzice uczą, czy w szkołach językowych, które skierowane są do dzieci od lat 4 albo starszych). Dzieci należy uczyć mówić od pierwszych dni po urodzeniu (a nawet jeszcze w wieku prenatalnym, bo już wówczas mają wykształcony słuch i rozumieją, co się do nich mówi)!

szkoła językowa Białystok

Mózg dziecka

szkoła językowa Językiem DzieckaPrzyjrzyjmy się najważniejszemu narządowi człowieka – mózgowi. Okazuje się, że zaczyna on funkcjonować u dziecka jeszcze przed porodem. Według danych – 75 proc. komórek mózgowych powstaje jeszcze w czasie, gdy maluszek przebywa w brzuchu matki, a jedynie 25 proc. – już po urodzeniu. Ale rozwój tych komórek zależy również od mam. W pierwszym trymestrze ciąży powinny one spożywać produkty bogate w DHA – kwas tłuszczowy z grupy Omega-3, zawarty np. w tłustych rybach. On bowiem wykazuje korzystne działanie na rozwój mózgu, układu nerwowego i narząd wzroku. Powstały nawet suplementy diety, które umożliwiają uzupełnianie tych kwasów (dzienna dawka to nawet 200-600 mg DHA dziennie).

szkoła językowa Językiem Dziecka'W następnych miesiącach ciąży najważniejsze są: dialog matki z dzieckiem, czytanie mu i oglądanie z nim bajek, słuchanie muzyki itp. Ciąża to bowiem stopniowe kształtowanie małego człowieka. Dziecko oddycha wraz z matką, odczuwa tak, jak ona, smakuje tych potraw, które ona wybiera, a więc i uczy się tego, czego ona się uczy. Dbajmy więc o przyszłe mamy, bo to tak, jakbyśmy troszczyli się o jeszcze nienarodzone – ale już rozwijające się i kształtujące nawyki – swoje dzieci.

szkoła językowa Językiem Dziecka

Przygoda z zabawą

szkoła językowa Językiem DzieckaPierwszy uśmiech dziecka? Wcale nie ten po narodzeniu. Dziecko, będąc jeszcze w brzuchu matki, śmieje się dokładnie wtedy, gdy ona się śmieje.  Co więcej, gdy mama zaczyna się śmiać, poprawia się jej krążenie krwi, jej organizm się dotlenia. A maluszek… podskakuje tak, jakby bawił się na trampolinie.

szkoła językowa Językiem DzieckaA pierwsza zabawka dziecka? Ta, którą rodzice zawiesili nad łóżeczkiem czy może grzechotka? Ani jedno, ani drugie. Dziecko bawi się jeszcze przed urodzeniem, np. swoją pępowiną.

Swoją przygodę z zabawą i zabawkami dziecko zaczyna więc już znacznie wcześniej, niż nam się do tej pory wydawało. szkoła językowa Językiem Dziecka

Muzykalny i mądry maluszek

szkoła językowa Językiem DzieckaWiemy już, że dziecko w brzuchu matki lubi muzykę łagodną i relaksacyjną, a nie przepada za mocnymi dźwiękami. Ale na jak długo zapamiętuje to, co usłyszał, przebywając jeszcze w środowisku wodnym? Nawet do roku po urodzeniu!

szkoła językowa Językiem DzieckaA jak to jest ze słowem pisanym? Okazuje się, że przyszłe matki czytające swoim nienarodzonym dzieciom książki wszelkiego rodzaju, a przede wszystkim prosto skonstruowane bajki, tworzą im wzorzec prawidłowej mowy. I to akurat zostaje maluszkowi już na całe życie.

Wniosek z tego taki, że za pomocą muzyki i książek możemy ukształtować muzykalne i poprawnie mówiące dziecko.

szkoła językowa Językiem Dziecka

Dźwięki przez płód lubiane i nielubiane

szkoła językowa Językiem DzieckaDziecko, będąc jeszcze płodem i przebywając w swoim wodnym świecie, najdoskonalej słyszy głos matki – bez najmniejszych zakłóceń. Ale jak odbiera dźwięki ze świata zewnętrznego?

Dziecko w łonie matki słyszy dźwięki o natężeniu od 30 do 96 decybeli (podczas gdy dorosły człowiek odbiera te o natężeniu 50-60 decybeli). A wszystko dokładnie tak, jakbyśmy pływali, zanurzeni w wodzie. Płód najlepiej słyszy dźwięki o niższej częstotliwości, ma natomiast kłopoty z wychwyceniem spółgłosek o wyższej częstotliwości. Usłyszy więc bęben, ale skrzypiec już nie.

Jest jednak dźwięk, który dziecko usłyszy, niezależnie od jego barwy, natężenia czy częstotliwości. To, oczywiście, wspomniany głos matki. I jej mowę dziecko lubi najbardziej. Udowodniono to naukowo. Podczas mówienia matki do dziecka, u płodu zarejestrowano spokojny rytm serca, łagodny oddech i delikatne, można powiedzieć – zrelaksowane – ruchy dziecka.

szkoła językowa Językiem DzieckaA jakich dźwięków dziecko nie lubi? Muzyki jazzowej, trąbienia samochodów, szczekania psów, trzaskania drzwiami, wystrzałów z broni. Na wszystkie reaguje niepokojem i wzrasta mu tempo bicia serca.

Trzeba także pamiętać, że płód może się rozwijać, słuchając muzyki. To tzw. „efekt Mozarta” – naukowcy twierdzą, że gdy dziecko, będąc jeszcze w łonie matki, słucha muzyki poważnej (wyłączając, oczywiście, kompozycje Beethovena czy Brahmsa, jako te zbyt dramatyczne), będzie miało wyższy iloraz inteligencji. Ta symulacja mózgu dziecka oddziałuje na prawidłową pracę fal mózgowych oraz serca płodu. Wystarczy 5-10 minut dziennie.

A tak naprawdę po 6. miesiącu życia dziecko same pokaże Ci, które dźwięki lubi, a których nie. Jeśli jednak jesteś matką, bądź pewna, że to Twój głos jest dla niego najlepszy i najmilszy.szkoła językowa Językiem Dziecka

W języku miłości

szkoła językowa Językiem DzieckaDziecko rejestruje dźwięki, będąc jeszcze w łonie matki. Słyszy bicie serca, przepływającą krew, głosy z zewnątrz, choć nie od pierwszego miesiąca je rozpoznaje. Z upływem czasu dźwięki i odgłosy stają się znajome, umie je rozpoznawać. A na pewno dobrze zna głos matki. To poprzez mówienie do dziecka, gładzenie brzucha, a nawet wewnętrzne uczucie spokoju, odprężenia, czułości  dochodzi do nawiązania bliskości z dzieckiem i wzbudzeniu w nim uczucia bezpieczeństwa.

Czasem nieważne, co powie matka. Dziecko nauczy się rozpoznawać jej ton głosu, ciepło… i to, co chciała przekazać. Dlatego warto do niego mówić. W każdym języku. Byle z miłością.szkoła językowa Językiem Dziecka